Ferie refleksologa
Na ferie zimowe wyjeżdżaliśmy nieco kaszlący i zakatarzeni, wierząc, że świeże górskie powietrze wpłynie na nas ozdrowieńczo, jak się później okazało nie wszystkim jego działanie pomogło. Ponieważ pogoda sprzyjała kolejny dzień po przyjeździe spędziłam z rodzinką na stoku narciarskim, korzystając z uroków prawdziwej zimy i w miarę dobrym samopoczuciu.