Siła i piękno naszych rąk

12 czerwca 2014

Ręce są „prostymi” narzędziami. Stworzyły coś co po wiekach zapiera dech w piersiach i sprawia, że milkniesz z podziwu. Odpowiedzialne są za wiele funkcji. To silne narzędzie do ciężkiej pracy, do pracy bardzo precyzyjnej, wykonujące skomplikowane ruchy jak pisanie szycie i wiele innych. Ich sprawność decyduje o poziomie naszego funkcjonowania. Rozwój kory mózgowej i skomplikowany mechanizm układu nerwowego czyni, że nasze ręce i dłonie są wyjątkowe i fascynujące. Obszar kory mózgowej odpowiedzialny za ruchy naszych rąk, a szczególnie palców i dłoni zajmuje zdumiewająco dużą powierzchnię w stosunku do innych części ciała.

Mamy nasze trudne i pomyślne dni. Jak dobrze jest ręką czule dotknąć osobę najbliższą, z którą łączy nas relacja miłości, przyjaźni, serdeczność gestu pozdrowienia, chociażby z tego że spotykamy się. Nasze ręce są jak ręce Stwórcy. Przez nasze ręce tworzymy samych siebie, to co czynimy ma wpływ na to co czujemy, w co wierzymy, ale też jak się modlimy. Dajemy siebie przez nasze uczynki dla innych. Centra uzdrawiania aktywują się naszymi palcami. Nasze dłonie, palce mają w sobie coś co steruje nieznanymi dokładnie kanałami przepływu energii samouzdrawiania.

A co potrafią Twoje ręce z wykształconą pracą umysłu w zawodzie refleksologa?
Powiedzenie „NASZE RĘCE LECZĄ NASZE CIAŁO” absolutnie sprawdza się w codziennym życiu.

Na ostatnich Warsztatach dla Zaawansowanych refleksologów pracowaliśmy na dłoniach. Każdy z uczestników miał przyjemność odczucia zabiegu na swoich dłoniach do łokci. W refleksologii, gdy nie ma dojścia do pracy na stopach, zabiegi wykonujemy na rękach.

W pierwszych zabiegach wydawać się może, że zbyt mało efektowna jest ta praca, jednak systematyczność jej pobudzi zakończenia nerwowe, usprawni pracę krwiobiegu i dokona wiele więcej niżeli sami się tego spodziewamy. Każdy z nas ma możliwość sprawdzenia tych efektów na samym sobie, potrzebna jest wytrwałość i sumienność, z zapytaniem samego siebie co chcę odczuć, osiągnąć, sprawdzić…

Pamiętaj zawsze, że najważniejszym i najciekawszym obiektem w tym życiu jesteś ty sam. Nie trać czasu na potępianie i zawiść, ten czas poświęć sobie na własny rozwój ducha, dobre zdrowie i na pomoc bliskim. Siła ciała i siła ducha to droga do zdrowego życia, pozbawionego próżności i zawiści, droga do samowystarczalności i dobrego zdrowia. Często zdarza się, że człowiek zajęty jest sprawami innych, a jednak najważniejszy jest on sam. Zawiść i potępianie pochłaniają wiele siły i niszczą zdrowie.

Nasze ręce mogą wszystko. I rozumu mogą nam dodać, i zdrowia, i siły. Mogą wznieść naszego ducha na wyżyny i uczynić ten świat nieco lepszym. Nasze ręce to miniatura naszego ciała, jego lustrzane odbicie, dokładnie tak jak stopy. Nawet to delikatne nakłuwanie patyczkami opuszków palców, dłoni i podstawy dłoni przy nadgarstku na ostatnich warsztatach pozwoliło Wam poznać jak potrafi zrelaksować i rozluźnić się cała ręka w tak krótkim czasie, a za moment te same informacje przebiegają całe ciało.

Każdy refleksolog powinien dbać o swoje ręce tak samo jak codzienny obowiązek mycia zębów. Nasze ręce są naszą wizytówką. Tak samo, jak zabiegi refleksologii na stopach powinny być wizytówką naszego dobrego zdrowia. Oczywiście rozumiem, że zabiegi refleksologii nie są i nie mogą być jedynymi czynnościami w poszukiwaniu zdrowia w schorowanym ciele człowieka. Są one uwieńczeniem tego co wartościowe dostarczymy dla naszego ciała i jak pobudzimy do rozsądnej pracy i działania nasz umysł.

O czym mówią zadbane ręce? – są po prostu dużo ładniejsze, świadczą, że ich właściciel dba o siebie, a to już wiele mówi o człowieku. Ponadto zadbane ręce często są wskaźnikiem zdrowia. Zwróć uwagę na ręce schorowanego ciała człowieka, zabieg wykonujesz na stopach, a może włączyć w tę pracę po 3-4 minuty pracy na dłoniach? 3- 4 cm tuż powyżej nadgarstka?

Nie dawno wykonywałam zabieg na stopach dyplomowanego refleksologa, nauczyciela zawodu, członka tutejszej organizacji RAC.
Drugi zabieg. Chciałam pokazać co powinna wykonywać na swoich dłoniach każdego dnia wieczorem po pracy na stopach ludzi (jej ręce mogą wykonać jedynie 3-4 zabiegi co drugi dzień). Widziałam jak mocno są opuchnięte jej kciuki, sztywne, zmęczone i opuchnięte dłonie. Jest z dużą nadwagą, sama nie ma możliwości pracy na swoich stopach. Postanowiłam pokazać jej jak nie wiele czasu potrzeba, aby zrelaksować przepracowane rę-ce, a za moment ten relaks obejmie całe ciało. Potem zabieg na stopach daje zdecydowanie większe efekty.

Buteleczkę z olejem rycynowym wstawiłam do gorącej wody, aby się rozgrzał. Trwało to 3-4 minuty. W tym czasie przygotowałam stopy do zabiegu, wykonałam techniki relaksu. Owinęłam stopy, aby nie zmarzły. Na swoje dłonie nalałam gorący olej rycynowy, rozgrzany jest lekki i przyjemny. Buteleczkę wstawiłam ponownie do gorącej wody, aby nie ostygł dla pracy na drugiej ręce. Starannie od powyżej nadgarstka ruchami okrężnymi wmasowywałam ten olej, za chwilę kciukiem i palcami po całej dłoni, starannie rozpracowując każdą kostkę palców, ich stawy, dłoń, wierzch dłoni. Trwało to może 3-4 minuty, na tę rękę nałożyłam bawełnianą rękawiczkę nie wchłaniającą tłustego oleju, który już był tylko resztką, ręka zrobiła się gorąca. Owinęłam ręcznikiem. Tę samą pracę wykonałam na drugiej ręce. Wyobraź sobie jak wielkie zaskoczenie było tego refleksologa!

Proponuję przy wymianie zabiegów z innym refleksologiem, wykonajcie te czynności masażu rąk olejem rycynowym dla siebie nawzajem. Jedynie w ten sposób możesz w pełni odczuć wartości twojej pracy dla innych. Ręce robią się gorące w ich wnętrzu, pulsują z „dobrego życia”, sprawny krwiobieg, wyciszenie napiętych nerwów w dłoniach no i działanie oleju rycynowego: Okłady rycynowe pobudzają mechanizmy obronne organizmu, poprawiają krążenie, pomagają odbudować balans między komórkowy, jeżeli w organizmie występuje niewystarczająca praca układu limfatycznego olej rycynowy ożywia ją i usprawnia. Zdecydowanie wzmacnia pracę układu limfatycznego w całości. Doskonale regeneruje skórę, odżywia. Ma znacznie więcej ciekawych właściwości w działaniu, uważam że każdy refleksolog powinien zapoznać się z jego działaniem w całości i wykorzystywać w swojej codziennej praktyce.

Teraz wykonałam zabieg na stopach. Od kilku lat cierpi na bóle pod lewym żebrem nikt nie potrafi ich zdiagnozować od lat. Ja również diagnozować nie będę, ale pracą na stopach udało mi się zlikwidować napięcie bólu, ulżyć w jej cierpieniu. Jak ręce są starannie rozpracowane, rozmasowane jak te powyżej, Twoja praca na stopach jest znacznie lżejsza z ciekawszymi efektami dla pracy ciała. Przespała szczęśliwa całą noc po tym zabiegu. Powiedziała telefonicznie: twoja praca jest niesamowita! Muszę się jeszcze dużo uczyć…

Moje dobre i ciekawe doświadczenie pracy włącz w swoją codzienną praktykę, wykorzystaj te mądrości dla ulżenia spracowanym, schorowanym lub cierpiącym rękom. Kup kilka par rękawiczek bawełnianych, łatwo je wyprać i użyć ponownie. Każde ręce będą Tobie wdzięczne za tę pracę.

Jeżeli weźmiesz pod uwagę, że przez palce przechodzą kanały energetyczne merydianów, znajdujące się na dole obu narożników paznokcia palec po palcu, to:

  • Naciski na mały palec – usuwają stres i zmęczenie, reguluje się praca serca,
  • Palec serdeczny – usuwa likwiduje ból gardła regeneruje sferę seksualną,
  • Palec środkowy – dobrze wpływa na przemianę materii, usuwa niepokój,
  • Palec wskazujący – uwalnia od rozdrażnienia,
  • Kciuk, zgodnie z pracą refleksologii odpowiada całej głowie.

Nie zastanawiaj się jaką rolę spełniają same dla siebie palce, ale nadaj im siły życia.

Całość starannie rozpracowana poprawi funkcjonowanie organizmu w całości. Uczyń czyjeś ręce szczęśliwymi, z pewnością podziękuje Tobie za to. Dbaj również o swoje. Moja intensywna praktyka w zawodzie uczy mnie samą dbania o swoje zdrowie. Wciąż odkrywam coś nowego. Każda przypadkowo oglądana mapa rąk lub stóp – to bogactwo wiedzy kogoś, kto w tę pracę włożył swój poziom energii, mądrości i doświadczenia. Nie krytykuj, ale wypróbuj na samym sobie.

Od jakiegoś czasu każdego dnia do codziennych porannych ćwiczeń zaczęłam wprowadzać staranne oklepywanie opuszkami palców jednej ręki – drugą rękę. Obijanie nawzajem o siebie opuszków palców, potem palców obu rąk, staranne oklepanie wierzchu dłoni i jej wnętrza, nadgarstków, dochodząc aż do samego ramienia. Niektóre powierzchnie na palcach i dłoniach były bardzo bolesne. Minęło… po kilku dniach. Na jednym ramieniu i wierzchu dłoni odnalazłam wrażliwe bolące powierzchnie odpowiadające chyba za ból boku uda, może to rwa kulszowa, może zastoje w mięśniach, może jakieś inne bólowe informacje budzące moje ciało nocą, gdy zbyt długo spoczywało na tym boku.

Po kilku dniach tej pracy na rękach, bóle zlikwidowały się same. Starannie każdego dnia rozmasowuję swoje nadgarstki, oklepuję je opuszkami palców. Ręce robią się gorące i pulsujące.

Masz kogoś bliskiego kto cierpi na cokolwiek, wypróbuj moje doświadczenie, zakończ masażem oleju rycynowego nałóż bawełniane rękawiczki, owiń dodatkowo ręce ciepłym ręcznikiem, pozostaw znajomą Tobie duszę – osobę do odpoczynku, niech słucha co dzieje się w pracy jej ciała. Idź przygotuj gorącą herbatę, teraz posłuchaj co opowie o swoim doświadczeniu Twojej pracy na rękach. Ta praca to 3-4 minuty jedna dłoń i cała ręka.

Moje doświadczenie z tej pracy: dłonie pulsują, w głowie i całym ciele robi się gorąco, jest olbrzymi przepływ siły życia, sprawność pracy rąk do prowadzenia zabiegów na stopach, nie ma zmęczenia, zdecydowanie pobudzona praca umysłu do codziennego działania. Tę czynność na swoich dłoniach powtarzam 2-3 razy w ciągu dnia.
Już po 3-4 dniach będziesz dumny sam z siebie co potrafi dokonać Twoje ciało w swoim wnętrzu przy tak małym wysiłku pracy rąk.

Teraz powinnam się podzielić innym doświadczeniem.
Na zabieg przychodzi koleżanka z bardzo silnymi bólami pierwszego dnia miesiączki w dole kręgosłupa i w dole jamy brzucha. Z przeszłości prowadzonych zabiegów na stopach doskonale znam powierzchnie refleksów w stopach, które likwidują te bóle w ciągu pierwszych 4-5 minut.

Tym razem po przeczytaniu innej książki o sile pracy rąk na własnych rękach postanowiłam delikatnie jedynie „namieszać” aurę na wnętrzu dłoni i przekonać się czy ta 2-3 minutowa praca będzie miała jakiś wpływ na ulżenie w cierpieniu w dole jamy brzucha. Bez większego wysiłku powierzchnia tych refleksów zaczerwieniła się zdecydowanie. Zapytałam o ból w dole jamy brzucha – nie istniał już. W refleksach stopy było go jeszcze dużo. W czasie zabiegu na stopach dostała silnych dreszczy zimna. Ciało uwolniło się kompletnie od bólowego napięcia.

Delikatnym masowaniem, muskaniem, gładzeniem, pocieraniem wypróbuj to działanie sam na sobie, nie tylko w momencie kiedy coś boli, ale w każdej chwili jeżeli jesteś świadomy, że te niedomagania bólowe wcześniej już występowały.

Wanda Bratko
© 2018 Refleksologia.com