Astma i zatoki w refleksologii

Pracując na stopach zapominam o całym świecie egzystencji, zapominam o wszystkim – mam przed sobą stopy ciała człowieka, który do tej pory poszukiwał w sobie choroby poprzez wszystkie możliwe formy badań. Najczęściej wykorzystał też ogólnodostępne formy terapii medycyny alternatywnej. Teraz moim obowiązkiem jest przestawić jego myślenie i… zacząć poszukiwać w samym sobie dobrego zdrowia.

Każde ciało człowieka posiada samo w sobie nieznane, nieprawdopodobne, wspaniałe mechanizmy w poszukiwaniu dobrego zdrowia.

Odpowiedzią na te poszukiwania jest praca dobrze wykształconego refleksologa na stopach, rękach czy twarzy. Schorowane, zmęczone, często bezradne ciało człowieka trafia do refleksologa… jestem szczęśliwa, że potrafię czytać mowę stóp, potrafię poprzez pracę na stopach odnaleźć to, co jest rozregulowane, uruchomić całe procesy wzajemnej współpracy gruczołów organów i części ciała, uruchomić pracę wszystkich układów tak aby przywróciły dobre zdrowie. Moja praca – jest niewystarczająca – choroba jest własnością pacjenta.

Niesamowite, co może dokonać ciało człowieka!!! – poprzez fizyczne chodzenie kciuka i palców po stopach aż do kostek.

Młody 33 letni mężczyzna z nadwagą – astma, problemy zatok od 12 lat, oczywiście systematycznie korzysta z inhalatora, badania lekarskie wykazały jeszcze inne niedomagania w pracy ciała. Lekarz rodzinny dał pacjentowi 6 miesięcy do zrzucenia nadwagi. Cukier delikatnie podniesiony. Problemy ciągłego zablokowania zatok – aż do braku oddechu.

Jak wyglądają stopy?
Pierwszy zabieg konsultacyjny – wołają o pomoc!

Wykonujemy 3 zabiegi aby uruchomić „mowę stóp”. Teraz już łatwiej pracować, z zabiegu na zabieg nowe zadanie domowe:

  • praca na rękach i pod nosem 4-5 razy dziennie dla uregulowania pracy gruczołów wewnętrznego wydzielania – to bardzo ważne, bo w szybkim czasie opanuje duszności jakie przychodzą kilka razy w ciągu dnia,
  • praca na twarzy – obok uszu – balansuje pracę całego ciała – dodaje energii życia,
  • ćwiczenia z oddychaniem – 4-5 razy dziennie powtarzane w odstępach 2-3 godziny,
  • praca na refleksach zatok na stopach i dłoniach i bezpośrednio przed spaniem na zatokach,
  • zdecydowane zmiany w codziennym żywieniu,
  • wypijanie odpowiedniej dla wagi ciała ilości wody,
  • chodzenie po lesie – jest lato – 1-2 godziny dziennie,
  • każdego dnia moczenie nóg w wodzie z inną solą – 3 rodzaje,
  • staranne wyszczotkowanie stóp po moczeniu,
  • rolkowanie śródstopia na piłce golfowej,
  • staranna praca na palcach stóp, miejsce przy miejscu, 10 okrężnych ruchów palcami rąk,
  • miejsca stwardniałe na śródstopiu wymagają dodatkowej pracy,
  • rano na czczo wypija „mieszankę” – miksturę czosnek, miód i ocet jabłkowy,
  • każdego dnia rano i wieczorem po 1 łyżce ziarenek „salby”.

Zabieg na stopach dwa razy w tygodniu – 5-ty zabieg 4 dni bez używania inhalatora – mówi, że idealnie potrafi likwidować duszności jakie przychodzą w ciągu 2-3 minut przez pracę na rękach. (Nadmienić muszę, że pracuje fizycznie budując domy) 9-ty zabieg – nie ma żadnych wzdęć, nie ma ataków astmy, przybywa energii i życia. Waga opada powoli ale systematycznie. Przestają boleć ramiona, biodra, dół kręgosłupa.

W stopach zdecydowanie mniej zrogowaceń. Mówi, że jest szczęśliwy bez inhalatora, który był zawsze w kieszeni jego ubrania. Odważnie mówi, że wróciła do życia siła seksu. Miejsc zdecydowanie wrażliwych na stopach jest jeszcze wiele. 14 zabiegów – teraz zdecydowanie zaczynam uruchamiać pracę miednicy w całości. Były problemy z pęcherzem moczowym, z wypróżnianiem – teraz dla tego młodego człowieka to przeszłość. Przygotowaliśmy teraz ciało do samoleczenia. Dalsze zabiegi refleksologii jeden raz w tygodniu to staranne nadanie programu do pracy ciała.

NIE MA ASTMY, NIE MA UCISKU NA ZATOKI – proszę odpowiedzieć mi na pytanie: W jaki sposób poprzez pracę na stopach ciało człowieka reguluje te procesy chorobowe i przywraca siłę życia?!!! Kim my sami jesteśmy?!!!

Oczywiście cały czas w trakcie prowadzonego zabiegu staram się przedstawić młodemu człowiekowi dlaczego ma wykonywać poszczególne obowiązki zadania domowego, co przez to osiągnie jego ciało w krótkim czasie. Czyż nie można być szczęśliwym w pracy swojego profesjonalizmu? Jego dobre zdrowie jest moim szczęściem i zadowoleniem w pracy refleksologa.

Swoją wieloletnią praktykę przekazuję polskim refleksologom. Nie ukrywam żadnych tajemnic, chcę aby byli mądrzy w swej pracy. Zależy mi bardzo, aby zawsze praktyka polskiego refleksologa była na poziomie najlepszych refleksologów świata – gdziekolwiek znajdą się na kuli ziemskiej.

Nasze ręce leczą nasze ciało – niech to pozostanie mottem twojego rozmyślania. Ucz się refleksologii, a na warsztatach rokrocznie przekazuję wiele ciekawej praktyki.

Wanda Bratko
Copyright © PIR

Scroll to Top