Refleksologia – moja historia

1 sierpień 2022

Widząc wspaniałe efekty terapii refleksologii u mojej mamy, postanowiłam zgłębić temat i sama doświadczyć zabiegu refleksologii. Kierowałam się chęcią rozwiązania moich problemów zdrowotnych naturalnymi metodami, które są nieinwazyjne dla mojego organizmu. Od trzech miesięcy regularnie raz w tygodniu chodzę na zabiegi. Efekty zabiegów znacznie przekroczyły moje oczekiwania!

Tylko ludzie doświadczeni cierpieniem regularnych migren wiedzą jaką ulgą w życiu codziennym jest ich brak. I właśnie w pierwszej kolejności mój organizm pozbył się migrenowych bólów głowy, dzięki czemu odzyskałam dawną jakość życia bez koszmarnego bólu głowy, który dopadał mnie zwykle w weekendy. Teraz mogę nareszcie odpoczywać i cieszyć się czasem spędzonym z rodziną i przyjaciółmi.

Potem przyszła kolej na uzdrowienie moich trudnych, bardzo bolesnych miesiączek, które stały się z miesiąca na miesiąc znacznie mniej dokuczliwe. Kręgosłup po kompresyjnym złamaniu 8 kręgu podczas uprawniania wyczynowego sportu też przestał mi dokuczać. Nie bolą mnie już nawet refleksy na stopach odpowiadające kręgom piersiowym gdzie doszło do złamania.

Najważniejszym jednak sukcesem jest moja historia związana z guzem w prawej piersi. Uspokojona opinią lekarzy, że ten gruczolako-włókniak nie jest złośliwy na pierwszej wizycie podczas wywiadu refleksologa nawet o nim nie wspomniałam. Nie sądziłam, że zabiegi refleksologii mogą rozpracować tak poważne schorzenie. Na jednym z zabiegów niezastąpionymi dłońmi Marty Walczak usłyszałam, że jest wyczuwalna jakaś zmiana w układzie limfatycznym w prawej piersi. Wtedy doświadczyłam olśnienia, że to może być to! Po zabiegu otrzymałam pracę domową, w której byłam tak sumienna, że w miejscu uciskania miejsca pomiędzy czwartą a piątą kością śródręcza prawej dłoni pojawiło się małe zasinienie.  Rozpracowałam to miejsce na dłoni, Marta zrobiła to samo na stopach po czym na kolejnej konsultacji kontrolnej usłyszałam, że guz zmienił konsystencję i zaczął się zmniejszać!!! Potwierdza to mocny dowód jakim jest usg piersi dokumentujące zmniejszenie się guza z 18 do 15 mm!!!

Mój zachwyt i wiarę w skuteczność tej metody przekuwam w praktykę! Niedawno ukończyłam I stopień kursu refleksologii i chcę dalej w tym kierunku się rozwijać by móc pomagać innym wracać do pełni zdrowia, sił i satysfakcji z życia w naturalny sposób!

Ewa Zatorska,
Refleksolog I stopnia

© 2018 Refleksologia.com