Refleksologia nie diagnozuje…

29 listopada 2018

(z archiwum Wandy Bratko)

NIE  DIAGNOZUJE,   NIE  LECZY W SPECYFICZNYCH  PRZYPADKACH, NIE SUGERUJE ZMIANY LEKARSTW…. TO WŁAŚNIE  REFLEKSOLOGIA… poszukuje zdrowia a nie choroby….

Wspaniała siła życia dla osoby, która w tym przypadku cierpi bóle w dolnej części jamy brzusznej nieznanego pochodzenia.

Kobieta lat 44 od 3 lat poprzez  badania lekarskie poszukuje przyczyny ciągłego bólu w lewej dolnej części jamy brzusznej. ( 6 lat wcześniej miała operację – skręt jelit). Wszystkie badania w normie, nie ma nic niebezpiecznego tłumaczą jej przedstawiciele służby zdrowia, a bóle są coraz bardziej przykre.

Zadzwoniła szukając  pomocy w refleksologii. Spotkałyśmy się na Festiwalu Zdrowia w Mississauga – zabieg  poszukujący zdrowia czyli … zlikwidowanie bólu.

Pierwsze spojrzenie  na stopy,  zadaję pytania:
Czy pani pali papierosy?  Tak  – refleksy płuc, klatki piersiowej porośnięte już stwardniałym naskórkiem, refleksy  górnej części układu trawiennego opuchnięte, wrażliwe pod pracą mojego kciuka i palców, poniżej linii pasa refleksy jamy brzusznej zdecydowanie zapadnięte , wyschnięte,  wrażliwe przy pracy refleksy pęcherza moczowego na lewej stopie delikatnie wybrzuszone , duże zgrubienie lewej  stopy  w 3-4-5 zonie , linia  pięty zdecydowanie zlała się z całością  3-4-5 zonu stopy.

Refleksy w stopach są bolesne jedynie w momencie pracy na nich, gdy mijam chodzeniem kciuka te refleksy, ból zanika. Wszystkie bolesne miejsca w stopach przenoszę na jej ciało – pani sama dotyka i poszukuje bólu, dyskomfortu we wskazanych miejscach jamy brzusznej. W ten  sposób chcę przedstawić lustrzane odbicie bólu w stopach  do bólu w ciele.

Poprzez pracę na lewej stopie  poszukuję bardzo mocno bolącego miejsca , które odpowiada za  ciągle powtarzające się bóle w dole jamy brzucha, a nie wykryte jeszcze badaniami medycznymi. Rozpracowując dużą powierzchnię wrażliwych refleksów w stopie  przyglądam  się jednocześnie reakcji  twarzy kobiety z bólem, zaczerwienieniu naskórka na stopie, jego temperaturze w dotyku. Wielokrotnie podczas tej pracy  oblewa moją podstawę głowy   struga potu , twarz  “goreje”, pani mówi : to ciężka praca,- tak ciężka , ale wdzięczna bo  już w trakcie tej pracy bólu w ciele zdecydowanie ubywa. Teraz pani przyznała się,  że od jakiegoś czasu zaczęły się problemy z pęcherzem moczowym, jego częstym  i słabym wypróżnianiem.

W ciągu 30 minut zlikwidowałam kompletnie istniejący od kilku miesięcy ból w dole jamy brzusznej. Jak to się stało? Jak pracuje ciało człowieka?

Nie określam dokładnie czego  ten ból dotyczył, te decyzje należą do lekarza. Dla doświadczonego refleksologa były to kompleksowe niesprawne w pełni refleksy dołu jamy brzusznej, całej miednicy, refleksy biodra i bolącego panią kolana.

Mogły być spowodowane napięciem, stresem, długim siedzeniem , brakiem ćwiczeń fizycznych, ruchu, nadbudowywały się z czasem i mogą  być zrosty pooperacyjne, a w przyszłości początkiem rozwijającej się choroby.

Tym zabiegiem pokazałam co potrafi dokonać cierpiące ciało człowieka poprzez pracę na stopach w ciągu 30 minut. Nadmienić muszę, że prawa stopa nie miała takich  bardzo bolących powierzchni. Jestem przekonana doświadczeniem  w pracy refleksologa, że jeżeli ta kobieta nie wykona sobie serii zabiegów 8-10 systematycznie  dwa razy w tygodniu dolegliwości wrócą w szybkim czasie. Musi zbalansować pracę całego ciała.

Ciało człowieka swoim bólem woła o pomoc – nie miejmy żalu i pretensji jeżeli cierpimy. Cierpimy jedynie na własne życzenie.

Tydzień później  – pełny zabieg refleksologii , przyszła z bardzo silnymi bólami w dole jamy brzusznej. Łatwo zlikwidowałam te bóle pracą na stopach. Dwa dni później zadzwoniła mówiąc , że wciąż czuje się dobrze.

Moim zdaniem jest to “rozgrzebana” robota , a nie dokończona. Decyzje dalszej pracy należą do cierpiącego.

Wanda Bratko
Grudzień 2009

© 2018 Refleksologia.com