Cieśnia nadgarstka

1 lipca 2018

(z archiwum PIR)

W ostatnich latach zabieg operacyjny na cieśni nadgarstka jest coraz modniejszy. Jesteśmy wygodni albo leniwi. Nie mamy ochoty pracować nad zlikwidowaniem swojego rozwijającego się problemu w jego początkach, albo po prostu idziemy na łatwe zlikwidowanie tego problemu. Jest to przecież tylko zabieg kilku minutowy, potem rekonwalescencja i rehabilitacja  – na okres 2-3 lat mamy spokój z drętwotą palców przepracowanej ręki.

Innym spojrzeniem na ten problem może być również brak informacji w jak bardzo prosty sposób można temu zapobiec pracując na odpowiadających refleksach.

Pani lat 46 przed 4-ma laty zdecydowała się na zabieg operacyjny cieśni nadgarstka, z trudnością ręka dochodziła do zdrowia. Wróciła do pracy przy komputerze.

W ciągu roku zaczęły się ponowne problemy drętwienia palców ręki. Nasilały się tak mocno, że musiała przerwać swą pracę zawodową. Po dwu latach od pierwszej operacji wykonano jej zabieg na łokciu. Do pracy zawodowej nie wróciła. Palce rąk w bardzo szybkim czasie zaczęły drętwieć nocą, opaska na rękę to tylko chwilowe wsparcie. Nie ma spania nocą.

Kolejne dwa lata – lekarz proponuje jej trzeci zabieg w ramieniu jako ostatnia możliwość zlikwidowania, nie tylko drętwienia rąk ale i coraz częściej pojawiających się bólów. Jest na zasiłku chorobowym, jej prawa ręka nie potrafi wykonywać podstawowych obowiązków domowych. Palce sztywne i nieco w całości wykrzywione do boku. Bolące i delikatnie podpuchnięte.

Brat przyprowadził ją na zabieg refleksologii. Dobrze utrzymane ciało, w stopach bez stwardnień i zgrubień, za wyjątkiem stwardniałych refleksów w ramionach, karku i kręgach szyjnych. Techniki relaksu, za moment wejście w zablokowane refleksy – oczywiście są bardzo bolące – aby sprawdzić które refleksy dotyczą  problemu cieśni nadgarstka.

Za chwilę praca na refleksach biodra-kolana. Teraz wykonanie dokładnego zabiegu na całych stopach. W mgnieniu oka widać było zmiany w pracy chorej od 4-ch lat ręki, kark zrobił się luźny, bez problemu obracała głową na boki, ramiona popuściły, popuściły również sztywne palce prawej – chorej ręki. Ponownie rozpracowałam refleksy całego kręgosłupa, w górę, w dół, po przekątnej w oba kierunki. W okolicy kości ogonowej i krzyżowej narośnięte delikatne, bolące stwardnienie szybko zaczęło chrupać pod pracą mojego kciuka. Zadanie domowe dla pani i do spotkania za 4-ry dni.

Ten jeden zabieg zrobił olbrzymią pracę dla  schorowanej ręki. Nie było zesztywnienia  palców, dobre spanie nocą wróciło. Zdziwienie pani było równie duże jak i moje, że za pierwszym zabiegiem na stopach wróciła pełna sprawność ręki. W refleksologii nie można się kierować tylko samym problemem dotyczącym bólu w ciele. Nadgarstek ma połączenie z łokciem, potem ramieniem i oczywiście kręgami szyjnymi. Kręgosłup jest jedną całością, jak niedomaga jego górna część – należy rozpracować na stopach jego dolne kręgi.

receInny przypadek: kobieta lat 52 dostała skierowanie na zabieg operacyjny cieśni nadgarstka jednej ręki za 2 miesiące. Druga ręka ma być operowana po 6 miesiącach. Ma kompletną drętwotę w opuszkach  palców, całe obie dłonie palą ją ogniem, wtedy schładza je strumieniem zimnej wody, pomaga, ale tylko na kilka minut. Nocą nie śpi, bolą całe ręce, tabletki przeciwbólowe już nie wiele pomagają. Boli po nich wątroba.

Słyszała wielokrotnie o refleksologii i tym sposobem postanowiła zadzwonić prosić o pomoc w odzyskaniu sprawności rąk bez zabiegu operacyjnego. W rozmowie wyjaśniłam, że praca na stopach kompletnie likwiduje problemy cieśni nadgarstka  – pani szybko pyta: czy gwarantuję jej 100 % zlikwidowanie tego problemu, bo ona przecież płaci za zabieg.

Ja sama i każdy inny refleksolog jest tylko terapeutą, który usprawnia pracę ciała, przywraca utracone zdrowie, doprowadza organizm do balansu biologicznego, a usprawniona praca krwioobiegu w całym ciele doda życia niemal że natychmiast. Zabieg refleksologa nie jest cudotwórczym dotykiem ciała, to nie jest magia pracy rąk – jest to magia pracy ciała  ludzkiego jako odpowiedź na prawidłowo wykonany zabieg na stopach.

Nigdy nikomu nic nie obiecuję, nie gwarantuję, ale z codziennej 15-to letniej pracy na stopach  80% ludzi przychodzących z bólem na zabieg, po godzinie wychodzi wolnymi od bólu. Tylko w 20% nie jesteśmy w stanie zlikwidować jego – gdyż jest on już chroniczny, długotrwały, organizm przedawkowany środkami przeciwbólowymi nie potrafi w krótkim czasie prawidłowo reagować na przesyłane informacje.
Będąc bez wyjścia pani zdecydowała się na spotkanie konsultacyjne. Kobieta z lekką nadwagą, zaburzeniami w pracy układu trawiennego, bo opuchnięta w rejonie górnej jamy brzusznej. Pani ze swej strony widzi tylko problem pracy rąk – to co boli najwięcej. W ten właśnie sposób większość z nas dostrzega swoje ciało. Bólem – a co by było gdyby ten ból nie istniał?

Co powiedziały stopy:

W całości wołają o pomoc. Są nalane galaretowatą zastałą masą. Nie tylko ręce, ramiona, kark, to z czym pani przyszła, ale o pomoc wołają biodra kolana, cała jama brzuszna, układ moczowy – refleksy pęcherza bardzo nabrzmiałe. W trakcie prowadzonego zabiegu spokojnie wyjaśniam co niedomaga w pracy ciała. Co jest już chore nie potrafię wyjaśnić. Mimo, że pracuję na stopach tłumaczę cały proces pracy jej ciała, pani jest sceptyczna – bo nie zginęła drętwota w opuszkach palców w trakcie całego zabiegu. Po zabiegu zauważyła tylko, że wydaliła olbrzymią ilość moczu.  Nic więcej. Wyszła raczej niezadowolona.

Kolejnej wizyty nie uzgadniałyśmy – pewni ludzie muszą dojrzeć do swoich decyzji sami. Na drugi dzień – telefon: czuję się znacznie lepiej, w nocy nie było drętwoty rąk, budziłam się kilka razy bo słuchałam czy moje ręce są zdrętwiałe.

Kolejne 4 zabiegi kompletnie likwidują problem cieśni nadgarstka, ale jej ciało wymaga zdecydowanej opieki – odkwaszenie organizmu jest w tym przypadku niezbędne. O ile nie zmieni swoich nawyków codziennego dnia, problemy rąk wrócą w krótkim czasie. Będą też szybko problemy w biodrach znacznie większe niż dotychczas. Układ moczowy potrzebuje oczyszczenia.

Takich przypadków ze swojej praktyki mogę opisywać wiele. Problem cieśni nadgarstka wymaga tylko systematycznej pracy i nie jest trudny do zlikwidowania. Każde wejście skalpela w ciało człowieka to nieodwracalne przerwanie kanałów energetycznych.

Pracujmy nad sobą tak, aby zabiegi operacyjne były ostatecznością.

Medyczne badania naukowe amerykańskich lekarzy mówią, że cieśnia nadgarstka może być zlikwidowana również przez dostarczenie pełnej wartości witamin i minerałów. Niektórzy lekarze są entuzjastycznie ustawieni do używania witaminy B-6 dla pracy nadgarstka i nie tylko. Dr John M.Ellis, chirurg z Texasu i lekarz rodzinny z 30-to letnią praktyką, w swoich publikacjach udowadnia wartości wsparcia w pracy cieśni nadgarstka. Mówi, że w uzgodnieniu z lekarzem dawkę tej witaminy można zwiększyć dwukrotnie bez ubocznych efektów nawet do 200 mg B-6 przez okres co najmniej 90 dni. Symptomy cieśni nie wracały. Mówi również o naturalnym jedzeniu bogatym w witaminę B-6.

Problem podobny dla cieśni nadgarstka może się objawić w kolanach lub w kostkach stóp. Może on dać znać o sobie w trakcie biegania, opuchlizną, bólem.
Refleksologia ureguluje energetycznymi impulsami pracę nerwów. Refleksy odblokują zastoje w pracy krwioobiegu. Bolącego bezpośrednio miejsca się nie dotyka, kostki szukaj w nadgarstku, kolana w łokciu lub odwrotnie, …itd.

Wanda B.B
Wrzesień 2005
(z archiwum PIR)

© 2018 Refleksologia.com