Refleksologia terapeutyczna i kosmetyczna

28 lutego 2018

Są dwa rodzaje zabiegów refleksologii – refleksologia kosmetyczna i terapeutyczna. Kontynent amerykański preferuje formę zabiegu delikatną, zdecydowanie bezbolesną, relaksującą całe ciało, pacjent nie powinien doświadczać żadnego bólu – zdaniem tamtejszego refleksologa.

Efekty tej pracy też mają dobry wpływ na stan naszego zdrowia tylko w znacznie dłuższym etapie prowadzonych zabiegów. Jest to refleksologia kosmetyczna. Odczułam to na własnych stopach wielokrotnie prowadząc naukę zawodu. Wspaniałe odprężenie całego ciała, relaks i jego wyciszenie.

zdj-z-f-1Zabieg refleksologii terapeutycznej – to doskonale wypracowana praca kciuka i palców z jednostajną siłą ich chodzenia ruchem gąsienicy. Ten chodzący kciuk wyczuwa wszystkie narosty i zgrubienia, jakie osadzają się na naszych kościach, ścięgnach, mięśniach stopy.

Tak samo jak muszle atakujące wszystko, co jest w wodzie przy brzegu, zżerają z czasem najsilniejszą stal. Początkowo maleńkie stworki przyczepiają się do powierzchni anurzonej w wodzie, czy do pala podtrzymującego molo, czy do spodu lodzi lub statku. Na początku łatwo je zmyć silnym strumieniem wody natomiast z czasem warstwa pokrywa warstwę i strumień wody nie wystarczy. Potrzeba silnego narzędzia w formie szerokiego dłuta lub skrobaka oraz wiele godzin mozolnej pracy, aby dostać się do właściwej powierzchni, na której pracujemy. Oczyszczone powierzchnie możemy pokryć odpowiednia warstwą farby ochronnej i kłopot “z głowy” na dłuższy czas. Tak samo dzieje się w naszych stopach.

Stopa to 26 kości – drobne w stosunku do innych kości ciała, 105 wiązadeł i ścięgien utrzymujących je w równowadze i tylko 19 mięśni w stopie dźwiga naszą masę ciała fizycznego. Wspaniale zespojona konstrukcja inżynieryjna. Cały organizm ludzki przekazuje swoje niedomagania poprzez zony do refleksów w stopach, ich przeszło 7200 zakończeń nerwowych oraz zakończeń merydianów znanych z medycyny chińskiej.

Właśnie na tym miniaturowym i lustrzanym odbiciu ludzkiego ciała w stopach do ich kostek kumulują się wszystkie nasze “zleżałe muszelki” w kolejnych etapach rozwoju – piasek, ziarnka ryżu, dalej mała fasolka, duża fasola, a na koniec całe duże powierzchnie zrogowacenia tuż pod skóra lub już doskonale widoczne na jej powierzchni. Jedne są stwardniałe, bezbolesne, pożołkłe i trudne do zlikwidowania nawet zdrapując je ostrym narzędziem nieustannie narastają. Inne jeszcze delikatne, wrażliwe na ból chodzącego po nich kciuka i palców, łatwe do zlikwidowania, a zarazem do przekazania odpowiednich informacji dla nie domagającego miejsca w ciele człowieka, aby obudziło się, odżywiło prawidłową pracą krwioobiegu, zlikwidowało ból, wyciszyło pracę napiętego w tym miejscu i nie tylko układu nerwowego i zbalansowało całą prace naszego organizmu.

Stąd wyłania się nam wytrzymałość na ból w stopach. Stopy nasze bolą tylko w wyjątkowych przypadkach. Są 3 etapy bólu, tak samo jak i w naszym ciele. Najpierw swędzenie, okresowe delikatnie pobolewania, potem ból delikatny, przechodzi w mocniejszy i powtarzający się coraz częściej, a dalej pieczenie w stopach – pożar w naszym ciele, krotko po tym następują rozwoje choroby, potem ich ataki, stany zapalne w organizmie. Już wtedy całe ludzkie ciało cierpi pod każdym względem.

Biblia mówi: “jak cierpi jeden członek, cierpią wraz z nim inne członki”.

Chodząc kciukiem i palcami zdecydowana siłą ucisku po wszystkich refleksach, refleksolog odszukuje miejsca napiętych ścięgien, wiązadeł, mięśni i natrafia na narosty zgrubienia o różnej konsystencji. Na powierzchni stopy niektóre z nich są widoczne jako opuchnięcia – wypełnione jakąś zastałą galaretowatą masą, początkowo są one miękkie i delikatne, po dłuższym czasie twardnieją i wtedy stają się poważnym problemem w pracy ciała. Gołym okiem można też czytać mapę stóp, ale jedynie wieloletnia praktyka pracy na stopach mówi prawdę, jak np. zdjęcie Rtg przy złamaniach kostnych.

Pracując na tych stwardnieniach, w zależności ich zaawansowania, odczuwamy ból w stopach w trakcie prowadzonego zabiegu. W przypadku ataku choroby, ból w stopach refleksów odpowiadających za to schorzenie istniał już długo wcześniej i jest bardzo silny. W momencie skaleczenia, uderzenia miejsca w ciele lub kończynach ból w refleksach stóp i rąk jest odczuwalny natychmiast, ból rozciętego palca ręki – tez występuje natychmiast w odpowiadającym palcu stopy. Należy jak najszybciej pracować na nim, aby uaktywnić siły obronne naszego ciała Sprowadzić ból do odpowiadających refleksów. Praca na tych refleksach jest bolesna, ale efektywna. Pomoc przychodzi natychmiast z głębi naszego ciała – dosłownie w kilku minutach. Zależności od urazu trzeba pracować tak długo, aby duża powierzchnia refleksów zaczerwieniła się, zrobiła gorąca, a podczas pracy ubywa na niej bólu.

Pamiętać też należy, że refleksologia to tylko terapia a nie panaceum na wszystko.

W czasie silnego bólu w ciele człowieka – ból w stopach jest chyba dwa razy silniejszy. Sztuką tylko jest, aby wspólnie z pracą refleksologa na stopach cierpliwie, nawet pokrzykując trochę znieść go. Praca ta będzie dozowana w zależności od wytrzymałości pacjenta – najpierw delikatnie od miejsca zdrowego, za chwile przechodzi kciuk przez refleksy bolące lub wrażliwe, szybko je mija wchodząc ponownie na refleksy zupełnie bezbolesne. Refleksy chorych miejsc muszą się zdecydowanie zaczerwienić. Ręce naszego pacjenta często robią się wilgotne. Niejednokrotnie pot gorąca obleje całe ciało, albo dostanie dreszczy zimna już w trakcie pracy. Jest to bezinwazyjna metoda pracy dla ciała.

Ja sama pozwalam sobie na zdecydowanie ostre i głębokie wchodzenie we wszystkie refleksy stóp, gdy poddaje się zabiegowi refleksologii. Jest to dla mnie zawodowe odczucie – co potrafi zrobić ciało ludzkie w trakcie jednego zabiegu na stopach. Bezwzględnie należy sprowadzić ból z ciała do stop lub rąk. Uaktywnić i zbalansować pracę całego organizmu. Poprzedni ból rozejdzie się sam po “kościach”. Gra warta świeczki. Nawet nie znając zasad pracy refleksologii, sami pracując na odpowiadających bólowi refleksach w stopach lub dłoniach sprowadzamy ból z ciała do tych refleksów.

Każde schorowane ciało ludzkie wytrzymuje nasilające się bóle, które są konsekwencją rozwoju choroby, potrafi walczyć o dobre zdrowie. Choroba to tylko nazwa. Ból w stopach istnieje tylko w czasie bezpośredniej pracy na nich. Więcej bólu przetrzymanego i utrzymanego pod naszymi palcami rąk w stopach – mniej bólu i problemów w ciele fizycznym, psychicznym i duchowym człowieka.

Refleksolog w swej pracy uaktywnia siły samoobrony ludzkiego ciała, a one poszukują dobrego zdrowia.
Pamiętaj, refleksologia nie dostarczy odpowiedniej ilości tlenu do oddychania, dyscypliny żywienia, wartości żywienia, ruchu, gimnastyki należy o to zadbać samemu.

Z archiwum Wandy Bratko

 

czytaj dalej »

Dzwonienie w uszach

24 lutego 2018

Nie jest w pełni poznana przyczyna głosów w uszach, ale doprowadzić to może do utraty słuchu, nabudowania wosku, infekcji ucha, nawet do chorób sercowo-naczyniowych.

Dzwonienie w uszach może być efektem w niewielkim przedawkowaniu salicylanu znajdującego się w aspirynie lub innych lekarstwach. Jeśli to jest przyczyną, to po wstrzymaniu brania tych leków dzwonienie w uszach powinno ustąpić. Jeżeli wciąż dzwoni… próbuj sok z cebuli. Dwie krople soku cebuli zakropl do ucha trzy razy w tygodniu dla pozbycia się tej dolegliwości. np. kobieta miała przez wiele lat uciążliwe dzwonienie w uszach. Żaden specjalista nie mógł jej pomóc. Jako ostatni ratunek zaczęła używać oleju rycynowego. Po miesiącu dzwonienie zaczęło ustępować, po 3-ch miesiącach kompletnie zginęło.

Próbuj – 3-4 krople do każdego ucha. Dla uzyskania pełnych wartości oleju rycynowego, zatkaj ucho watą i pozostaw to na całą noc.

Zmieszaj 6 dużych obranych ząbków czosnku i 1 kubek (szklanka) oleju z migdałów albo na zimno tłoczonego oleju z oliwek. Mieszaj tak długo aż czosnek jest kompletnie zmiażdżony i dokładnie zmieszany z olejem. Umyj w bardzo gorącej wodzie szklany słoik. Kiedy słoik jest kompletnie suchy wlej zmiksowany czosnek z olejem, zakręć starannie i włóż do lodówki na 7 dni. Teraz przelej ten płyn do buteleczki, która ma zakraplacz.

Przed spaniem weź niewielką ilość tego chłodnego płynu, zakropl 3 kropelki do każdego ucha i zakryj je watą na noc. Watę wyrzuć rano. Jeżeli nie ma innych przyczyn tej dolegliwości to dzwonienie powinno ustąpić kompletnie w ciągu 2 tygodni. Płyn ma być trzymany zawsze w lodówce, nie dłużej jednak niż jeden miesiąc.

UTRATA SŁUCHU

Wysokie tony, zimna głowa, nabudowywanie się woskowiny usznej może być częściową przyczyną utraty słuchu. Na Sycylii gdzie czosnek leczy wszystko, miażdżą kilka ząbków czosnku, mieszają z olejem z oliwek, moczą watę w tej miksturze i wkładają do ucha. Pracuje dla nich doskonale. Może i dla nas?

WOSK W USZACH

Do jednej łyżki ciepłego oleju z kukurydzy wsyp troszeczkę czarnego pieprzu, teraz umocz w tym watkę i delikatnie włóż do ucha na 5 minut.

Jedna łyżka stołowa ciepłej wody utlenionej 3%. Wlej 10 kropli do ucha i pozwól jej burzyć się przez 3 minuty – nie dłużej. Teraz przechyl i potrząsaj głową tak aby ten płyn wypłynął. Woskowina będzie już miękka, delikatnie wyjmuj ją wacikiem. Powtórz tę procedurę z drugim uchem.

Dwie łyżeczki ciepłego oleju sezamowego – po jednej łyżeczce wlej do każdego ucha (uważaj, aby nie był za gorący). Delikatnie zatkaj ucho watką i pozwól temu olejowi pływać w uchu przez jakiś czas. Sezam olej zmiękcza woskowinę, wymyj ucho kompletnie.

Efekt – nie ma oleju, nie ma woskowiny.

INFEKCJA UCHA

Zmieszaj 1 łyżkę stołową mleka z 1 łyżką stołową oleju rycynowego, podgrzej nie w aluminiowym pojemniku.

W chwili gdy mikstura jest chłodna – 4 krople do zainfekowanego ucha co godzinę i zatykaj ucho watką. Bądź pewny że kropelki nie są za gorące.

Jeżeli infekcja jest już bardzo bolesna potrzebna pomoc lekarza.

 

Domowe sposoby zaczerpnięte z podręcznika

Healing Remedies by

Joan Wilen and Lydia Wilen

 

czytaj dalej »

Chłopiec – 13 lat

16 lutego 2018

Chłopiec – 13 lat.
Jego ręce i stopy pocące się dużą ilością cieknącej z nich wody. Nie śpi po nocach, chodzi co chwila do łazienki, wydala mało albo wcale. Jest ospały w swoim zachowaniu, nie ma siły do życia, nie wychodzi na powietrze w czasie wakacji, ciężko oddycha, nie chce jeść ani pić. Jego buzia blada, aż do przeźroczystej cery.

Duże sińce pod oczami nie znikają. Narzeka na oczy. Jelita wypróżniają się co 3-4 dni. Matka przeprowadziła wszystkie możliwe badania lekarskie. Na razie nie ma żadnych zmian w pracy ciała dziecka – odpowiedział lekarz rodzinny.

Co mówią stopy?

Jeszcze bardziej blade i opuchnięte niżeli buzia. W trakcie delikatnej pracy na stopach chłopca wszystko wrażliwe. W oczy zdecydowanie rzucają się mocno wybrzuszone refleksy obu nerek i pęcherza moczowego. Teraz chłopiec mówi, że boli go całe śródstopie w czasie chodzenia i dlatego nie chce chodzić.

6 zabiegów refleksologii – 2 razy w tygodniu, ciężka praca, bo ilość potu spływającego z każdej części stopy utrudnia pracę na nich. Matka wykonuje ”zadanie domowe”, zmiana diety żywienia i picia, dziecko z zabiegu na zabieg wraca do zdrowia, przybywa energii, lepiej śpi, po 4-tym zabiegu jego ręce i stopy pocą się znacznie mniej, dziecko dobrze wypoczywa, jelita wypróżniają się każdego dnia. Cieszymy się efektami, jakie przynosi z zabiegu na zabieg praca na stopach.

Jego różowa buzia, bystre oczy mówią, ze organizm jego odzyskuje balans biologiczny do sprawnej pracy w całości. Nadmienić powinnam, że jego refleksy gruczołów wewnętrznego wydzielania jedne były bardzo wrażliwe a inne trudne do odnalezienia. Szybki wzrost ciała w ostatnich dwu miesiącach – jedno wzrosło, inne wewnątrz nie miało czasu na te przemiany. Grasica w wieku dorastania dziecka kurczy się, tarczyca wraz z przytarczycami ma przejąć pełną produkcję hormonów dla całego metabolizmu ciała.

Ważne jest, aby pamiętać, że nie każde pocenie się rąk i nóg ma takie same podłoże jak w tym przypadku. Wiem, że systematyczną rozsądna pracą refleksologii ten problem można zlikwidować. Pacjent nie może oczekiwać cudu po jednym lub dwóch zabiegach.

Stopy małego dziecka, dziecka w wieku dojrzewania, osoby dorosłej, czy wieku starczego opowiadają zawsze swoje historie zdrowia i sprawnej pracy ciała. Każde są inne. Refleksolog ma się doszukać w swej pracy siły i energii życia, dobrego zdrowia.

Doskonale wiemy, że „jak cierpi jeden członek cierpią inne członki ciała”, ale nie znaczy, że nie mają one siły na walkę z problemami, wirusami, bakteriami, toksynami. Bez przerwy, jedne komórki w nas się rodzą, inne umierają. Nasze dobre zdrowie toczy się kołem w zależności od tego ile uwagi poświęcimy swojemu ciału. Ciało umysł i duch są w nas nierozłączne. Wszystkie gruczoły, organy i części ciała są nierozłączne. Refleksologia swą pracą nadaje rytmu życia.

Nieważne czy jest to oddział urologii, kardiologii, neurologii, czy laryngologii – jest to szpital czy klinika, która ma przywrócić utracone zdrowie często przez naszą nieświadomość w dbałości o nasze ciało i ducha.

Refleksolog wykonujący ciężką fizyczną pracę na stopach, nie ma zamiaru zastępować lekarza, ale gdy jest dobrym terapeutą stanowi poważny aspekt dla odzyskania dobrego zdrowia.

Z archiwum Wandy Budzanowskiej-Bratko

czytaj dalej »
© 2018 Refleksologia.com