Menopauza

12 listopada 2014

Coraz częściej pojawiają się u mnie w gabinecie Panie, u których widoczne są objawy pre-menopauzy lub już menopauzy.
Przede wszystkim naprzemienne rzuty ciepła i zimna, które są niesamowicie uciążliwe i krępujące. Problemy ze snem, przemęczenie, zmiany nastroju, podwyższenie wagi, obolałe stawy (szczególnie kolana), bóle głowy. Okazuje się, iż te objawy niektóre Panie mają juz od 40 roku życia… A gdzie tam kolejne 40 lat, które każdy chciałby w jak najlepszym zdrowiu przeżyć…

Bardzo często spotykam się z tym iż stopy u tych Pań są opuchnięte w kostkach, obolałe są kolana, ale także zauważam, że podstawowym problemem są „zatkane jelita”, które totalnie blokują pracę całego organizmu. Często złe nawyki żywieniowe i stres, który towarzyszy nam codziennie w tych czasach to główna przyczyna ropoczęcia się przedwcześnie okresu menopauzy.
Bywa również i tak, że Panie mając już dobrze po 60-tce nadal „walczą” z takimi objawami… Przemęczone czasem już poddają się, nie wierząc, że można jeszcze sobie polepszyć stan zdrowia…

Regularnie bo od roku, przychodzi na zabiegi Pani, która ma ok 70 lat i wszystkie objawy menopauzy praktycznie u niej znikneły. Przyszła na 1-szy zabieg bardzo zmęczona i obolała… Rzuty ciepła budziły ją w nocy, a brak snu sprawiał, iż przemęczenie zmieniało się w stany depresji.
Najpierw próby farmakologiczne, które nie przynosiły rezultatów, potem dopiero przez przypadek…a może jednak nie…trafiła do mnie…

Pierwszy zabieg był bardzo odczuwalny, ale już właśnie po nim Pani sie wyspała, mniej się męczyła przy większym wysiłku i zdecydowanie lepiej zaczęło się jej oddychać.

Każde kolejne zabiegi stopniowo nadawały nowe życie mojej Pani. Rzuty ciepła znikneły, tabletki na sen zostały odstawione (stopniowo), zdecydowanie polepszyło się samopoczucie, oczyściły się jelita (ok 4 kg mniej).

Pani przychodzi już rzadziej bo nie ma takiej potrzeby by stopy musiały być robione raz w tygodniu, ale jak to Ona często powtarza… czuję się pewniej i bezpieczniej jak Pani mi zrobi dobrze stopy i mnie „podreguluje”…

Inny przypadek, niesamowicie szybkiej reakcji organizmu kobiety na zabieg refleksologii.
Pani po 40-tce, walcząca z bólami kolan, nadgarstków, ale przede wszystkim rzutami ciepła kilka razy na dzień… Pracując w publicznym miejscu, tym bardziej było jej trudniej sobie z tym poradzić.

To niesamowite, ponieważ zrobiłam tylko jeden zabieg, a rzuty ciepła zniknęły odrazu. Oczywiście nadal kontynuujemy zabiegi, ponieważ jest co robić z jelitami oraz stawami, lecz objawy menopauzy zniknęły, a miesiączka wróciła z regularnością co do joty.

To niesamowite, ale prawdziwe…
Róbcie refleksologię, to naprawdę harmonizuje organizm…

Dziekuję Wandziu za ważną wiedzę i warsztaty, które dla nas przygotowujesz. To nam daje siłę i mądrość do działania.

 

Wiola z Cieszyna pozdrawia i dalej pracuje na stopach
email: wmd@op.pl
Listopad 2014

 

© 2018 Refleksologia.com