Ból i sztywność ciała

29 listopada 2010

…co na to Hanne Marquardt?

Na zabieg przyjeżdża kobieta 49 lat. Od 18 lat wykonuję zabiegi na jej stopach, ale tylko wtedy, gdy jest jej już bardzo źle i cierpi. Raz tylko na przestrzeni tych lat skorzystała z serii 8 zabiegów na stopach. Jej ciało prosi się o rozpracowanie – tak mówi. Ostatnią wizytę miała 4 miesiące temu, było to po ostrym zapaleniu płuc kiedy nie umiała oddychać i kłuło w plecach.

Tym razem czekała na spotkanie 3 tygodnie z bólem. Wizyta u lekarza, tabletki nie pomagają. Z trudem wysiada z samochodu, ciężko jest się jej schylić, obrócić, aby zdjąć obuwie , z trudem siada na fotel, skarpetek nie potrafi zdjąć. Twarz zarysowuje ból w każdym momencie. Oczy zmęczone cierpieniem.

Mówi: bardzo bolą mnie oba pośladki, zablokowany jest dół kręgosłupa, mam problemy z oddawaniem moczu, ból i sztywność w dole brzucha, rwa kulszowa ciągnie boleśnie od biodra do kolan. Nogi chodzą z trudem. Boli mnie prawe ramię, kark jest sztywny, ciągle skurcze mięśni nocą. Z wypróżnianiem zaczęły się kłopoty.

Rachael w wieku 28 lat miała zabieg chirurgiczny – kręgów lędźwiowych. Doskonale pamiętam jak opowiadała o nim, wtedy ponownie przeżywając koszmar operacji, małe dzieci, z niewiadomą czy się obudzi, czy będzie potrafiła chodzić, czy skończą się jej cierpienia?

Wtedy opowiadała i płakała. Jej emocje były tak wielkie jakby ten zabieg przeżyła przed tygodniem. Dzisiaj, wiele lat później – cierpi bóle bardzo często. Na pomoc służb medycznych już nie liczy. Mówi, że może liczyć tylko na swoje ciało, co ono potrafi osiągnąć w czasie zabiegu refleksologii na stopach.

Dzisiaj ja też jestem nieco mądrzejsza.

Wdzięczna jestem Hanne Marqurdt z Niemiec, że po 20-tu latach mojej praktyki w zawodzie refleksologia nauczyła mnie innego spojrzenia na pracę ciała poprzez stopy. Na swoich seminariach w Abbosford BC. Canada we wrześniu 2010 nauczyła jakie negatywne efekty na stan zdrowia mają zrosty pooperacyjne, ich zgrubienia, sztywność, narosty zgrubiałego naskórka sięgające w głąb ciała i na zewnątrz skóry, jak wielki negatywny wpływ ma to na emocje każdego z nas, na sprawną pracę krwiobiegu, pracę nerwów szczególnie w okolicach tych zrostów, ale również z upływem czasu na organy i części ciała od kręgosłupa do ich zakończeń.

Teraz rozumię, dlaczego Richael może tak cierpieć.

Tym razem inaczej niżeli zawsze rozpoczęłam zabieg od technik relaksu i za moment rozpoczęłam poszukiwania refleksów w zonach odpowiadających za zrosty pooperacyjne. Powiedziałam jej o tym, ona odpowiedziała: przed operacją kręgosłupa była operacja kolana. Zrost jest bardzo głęboki i ciągnie coraz bardziej całe kolano.

Wstała z trudem z fotela i pozwoliła mi obejrzeć i dotknąć zrosty na kręgosłupie. Wygląda to przerażająco. Dwadzieścia jeden lat narastających systematycznie martwych komórek! Nie dziwię się, że to stwardniałe cięcie pooperacyjne ciągnie wszystko, co jest możliwe w dolnej części jamy brzusznej, utrudnia pracę krwiobiegu dla sprawnej pracy kończyn, pracy pęcherza moczowego, wypróżnianiu, ciągnięciom w dole jamy brzusznej. Całą powierzchnię zrostu na kręgosłupie i kolanie posmarowałam balsamem z sadła świstaka. Tak uczyła nas Hanne Marquartd

Ja sama uczę się i „wiem, że nic nie wiem”.

Bez problemu znajduję odpowiadające zrostom pooperacyjnym kręgosłupa, te refleksy w strefach- zonach obu stóp są bardzo bolesne!

Nie mogę pracować na nich, zbyt boli. Mnie też tak bolało jak Hanne pracowała na moich refleksach zrostów złamanej przed 20 laty kości strzałkowej i piszczelowej przy kostce. Bolało, ale było warte bólu!!!

Teraz dodam, że od jakiegoś czasu właśnie w tak bardzo bolesnych refleksach na stopy nakładam na te miejsca RESCUE CREAM cieniutką jego warstwę. ( można kupić w kraju ) Pozostawiam na 2-3 minuty, w tym czasie rozpracowuję palce stopy i za chwilę wracam do pracy na zrostach. Bólu zdecydowanie mniej. Pracuję tak jak mnie nauczyła Hanne przed kilkoma tygodniami.

W tej chwili wykorzystuje jej mądrości wypracowane poprzez 57 lat praktyki w zawodzie refleksologa. Ta cała powierzchnia w stopach zaczerwienia się. Proszę, co kilka minut pacjentkę, aby poruszała biodrami, dołem brzucha, zwróciła uwagę ile bólu ubyło z miejsca przed chwilą bardzo bolącego.

Wracam do pracy na stopach, korzystając ze swoich technik, wchodzę kciukiem w refleksy zonów ramienia, barku – tutaj również bardzo boli. Nakładam krem RESCUE pozostawiam miejsce rozpracowując refleksy układu trawiennego. Ponownie wracam do ramion. Mogę pracować -mniej bólu. Krem doskonale zdaje egzamin.

Uważam, że każdy refleksolog powinien zaopatrzeć sie w krem RESCUE – wspaniała sprawa.

Pani ponownie porusza biodrami, dołem brzucha – ulżyło zdecydowanie – powiada. Dochodzę teraz w swej pracy do refleksów w linii pięty. Starannie rozpracowana cała pięta zaczerwieniła się w swoich niektórych tylko powierzchniach. Pracuje na niej bez problemu, bo RESCUE krem – maść zlikwidował napięcia bólowe.

Mądrej pracy na jej całej powierzchni i pochodnych nauczyłam się na seminarium w Belgii jesienią 2009 roku na 5-cio dniowych zajęciach skoordynowanej refleksologii prowadzonych przez ZAIDEL’A SHMUEL z Izraela.

Na warsztatach dla polskich refleksologów przekazywałam te mądrości.
Cały zabieg przeprowadzam do końca. Wykonuję masaż stóp, owijam je. Minęła godzina, od 10 minut ma zamknięte oczy. Wstaje z fotela … bez żadnego problemu, jest luźno w całym ciele – mówi. Kark i kręgosłup nie ciągnie. W jamie brzusznej dobrze grają jelita. Najciekawsze uczucie jest w rejonie zrostu pooperacyjnego kręgosłupa, ciepło i chyba luźniej.

Zadałam zadanie domowe o pracy każdego dnia rano i wieczorem. Kiedy wróci moja pacjentka? znając jej zasady życia, to chyba w chwili jak ponownie będzie bardzo źle.

Hanne na swoich zajęciach uczy tej pracy. Ktokolwiek ma ochotę poznać szczegóły, nauczyć się czegoś, czego jeszcze nie poznał ma możliwość uczestniczenia w warsztatach.

HANNE MARQUARTD W KWIETNIU 2011 w Polsce.
Przyjmujemy zgłoszenia na udział w seminarium

Wanda Bratko
Listopad 2010

© 2018 Refleksologia.com